Zamiast kupić – zamień!

Decyzja o przeprowadzce do większego mieszkania nie musi się wiązać z wielkimi kosztami. Oczywiście trzeba dopłacić koszty różnicy metrażu, jednak wszelkie opłaty transakcyjne można ograniczyć. Jak? Zamiast sprzedaży starego i kupna nowego mieszkania, zastanów się czy nie lepiej byłoby zamienić się na M z innym lokatorem.

Fotolia.com

Fotolia.com

Transakcja zamiany polega na tym, że dwie osoby, bądź rodziny postanawiają zamienić się swoimi mieszkaniami. Jedni bowiem chcą się przeprowadzić do większego lokum, drudzy myślą o mniejszym metrażu. Powodów takiej decyzji może być mnóstwo. Narodziny lub śmierć członka rodziny, usamodzielnienie się dzieci, a co za tym idzie ich wyprowadzka z domu czy chociażby zawarcie małżeństwa. Co zyskamy decydując się na taką zamianę?

W przypadku transakcji zamiany osoby korzystające z pomocy pośrednika płacą prowizję jeden raz, a nie jak w przypadku sprzedaży starego i kupna nowego mieszkania dwa razy. Zapłacimy także mniejszy podatek od czynności cywilno-prawnych, gdyż zapłacimy go nie od wartości nieruchomości, którą zakupujemy, ale od różnicy kosztów obu zamienianych mieszkań. Również u notariusza zapłacimy mniej. Notarialną taksę dzieli się przeważnie na pół – po równo dla obu stron.

Koszty przy zamianie zmniejszają się łącznie o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Załóżmy, że pan K, który wyprowadził się na studia do innego miasta kupił wraz z rodzicami kawalerkę. Po skończeniu nauki i zawarciu małżeństwa planuje przenieść się do większego M. Zamiast 25 metrów decyduje się na 50-metrowe lokum, które do tej pory zamieszkiwało starsze małżeństwo, które po wyprowadzce dziecka chce je zamienić na mniejsze. Przyjmijmy, że kawalerka w centrum Gdańska kosztuje 180 tys. zł, a 2-pokojowe mieszkanie w bloku – 280. Młode małżeństwo musi oczywiście zapłacić różnicę w kwocie, więc podczas zamiany musi dopłacić 100 tys. zł. Podczas osobnej sprzedaży i kupna musieliby oni zapłacić dodatkowo ok. 25 tys. kosztów transakcyjnych. W przypadku zamiany byłoby to niewiele ponad 10 tys. zł.

Kolejnym plusem jest możliwość synchronizacji przeprowadzki. Jeżeli zdecydujemy się na zamianę mieszkań możemy ją ustalić na odpowiadający nam termin i zrobić to „za jednym razem”. Przy sprzedaży starego i kupnie nowego lokum może to nie być takie łatwe. Czasami data kupna nowego mieszkania wyprzedza termin sprzedaży starego. Wtedy musimy szukać lokum tymczasowego. I na odwrót – podczas gdy my koczujemy już na walizkach, w celu wyprowadzki – nowe mieszkanie może z różnych powodów nie być jeszcze gotowe do odbioru.

Minusem zamiany mieszkań może być jednak mały wybór. Nie zawsze może nam odpowiadać lokalizacja, rozkład czy wystrój mieszkania. A jakiekolwiek zmiany wiążą się z dodatkowymi kosztami. Na stronach internetowych znajdziemy o wiele więcej ofert kupna i sprzedaży M niż jego zamiany. Jeżeli zdecydujemy się na zamianę mieszkania możemy udać się do biura nieruchomości i podpytać o lokale, których właściciele również myślą o zamianie. Doradcy nieruchomości wiedząc, że ich Klient bierze taką opcję pod uwagę będzie miał to w pamięci i może zaproponować nam ciekawe – odpowiadające nam – mieszkanie.

Aneta Pogorzelska

 

 

 

Powrót
Autor Aneta Pogorzelska kierownik biura Pepper House
Lipiec 21, 2015        Brak Komentarzy

Napisz komentarz




Poniżej uzupełnij wynik działania. *

Polecane serwisy