Archiwum - Czerwiec, 2015

Zmiany w programie „Mieszkanie dla młodych”. Teraz własne M kupisz na rynku wtórnym

Dobra wiadomość dla kupujących mieszkanie! Program rządowy „Mieszkanie dla młodych” został dzięki ostatniemu głosowaniu posłów poszerzony o rynek wtórny. Ma to nie tylko zwiększyć ofertę dla osób starających się o pierwsze mieszkanie, ale wprowadzić naturalną konkurencję na rynku nieruchomości.

PE0312201Z rynku wtórnego lub po przebudowie

Zmiany w ustawie mają przede wszystkim ułatwić młodym ludziom zakup mieszkania, bez ponoszenia dodatkowych kosztów i wymagań. Oprócz dofinansowania wkładu własnego na zakup mieszkania z rynku wtórnego, z dopłaty będą mogli skorzystać teraz m.in. członkowie spółdzielni mieszkaniowej, którzy podpiszą z nią umowę na budowę mieszkania, a co za tym idzie – aby uzyskać prawo własności mieszkania wniosą wkład budowlany do spółdzielni. Na dofinansowanie mogą liczyć także ci, którzy chcą zakupić mieszkanie po przebudowie lub adaptacji np. starych budynków. W przypadku inwestycji wystarczy teraz zgłosić budowę zamiast ubiegać się o pozwolenie na nią.

Dodatkowo wzrosną limity cenowe na rynku wtórnym. Będą one wynosiły 90 proc. wskaźnika kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynku, w którym mieści się mieszkanie.

mieszkanie-dla-mlodychPlus dla rodzin +

Rodziny wychowujące co najmniej troje dzieci mogą liczyć na dopłatę do wkładu własnego przy powierzchni mieszkaniowej w wysokości 65 m kw. Natomiast rodziny z dwójką dzieci otrzymają 20-proc. dofinansowanie Zwiększono też wysokość dopłat do 30 proc. tzw. wartości odtworzeniowej mieszkania. Dodatkowo rodziny z dziećmi mogą ubiegać się o dofinansowanie wkładu własnego przy zakupie drugiego mieszkania, a nie jak było do tej pory – tylko w przypadku pierwszego. Jednocześnie osób tych nie obejmie limit wieku (do tej pory jeden z kupujących musiał mieć ukończone 35 lat).

Choć niedawno wprowadzono do programu zapis, który pozwalał osobie bez zdolności kredytowej „dopisać” do umowy dodatkowego kredytobiorcę, mogły to być osoby tylko z najbliższej rodziny. Obecnie może to być każdy, kto zgodzi się na wspólny kredyt z osobą ubiegającą się o dofinansowanie, np. partner czy przyjaciel.

Opłata za spłatę

Aby uniknąć nadużyć w korzystaniu z programu „Mieszkanie dla młodych”, osoby, które skorzystają z dopłaty rządowej i spłacą mieszkanie (lub jego część, której wartość będzie większa niż kwota dofinansowania) przed upływem 5 lat od daty jego zakupu, będzie musiał zwrócić część dofinansowania wkładu własnego do Funduszu Dopłat.

Aneta Pogorzelska

Autor Aneta Pogorzelska kierownik biura Pepper House
Czerwiec 30, 2015        Brak Komentarzy

Ciemne podłogi, masywne fotele i geometryczne zdobienia. Urządź mieszkanie w stylu art déco

Wyrafinowanie, elegancja, dbałość o szczegół – tak w uproszczeniu można określić styl art déco, który królował w latach 20. i 30. XX wieku. Charakteryzowała go również geometria i funkcjonalność, ale także skupienie się na przedmiotach użytkowych, które zaczęto upiększać i traktować jak małe dzieła sztuki.

Art déco ze względu na wysokiej klasy drewno, z którego wykonywane były meble, czy też kamienie i złocenia, którymi ozdabiano ornamenty stał się stylem przeznaczonym dla elit. Po prawie stu latach powraca na salony. Ale nie tylko – teraz można go wprowadzić do własnego mieszkania, nie wydając przy tym walizki pieniędzy.

opt_13784077201627591514732558535

fot. ArtItalia

fot. ArtItalia

Wzory i kolory

Styl ten charakteryzują jasne ściany i kontrastujące z nimi ciemne meble oraz parkiety lub kostka z drewna. Jeżeli chcemy nawiązać do aranżacji wnętrz w stylu art déco powinniśmy wybrać ciemne deski lub panele, najlepiej lakierowane lub celowo przebarwione. Świetnie będzie wyglądał np. orzech lub dąb. Można również wybrać kamienne mozaiki lub czarny marmur. Co prawda wprowadzają one do pomieszczenia chłodny klimat, ale można go ocieplić jasnym dywanem – obowiązkowo we wzory geometryczne lub orientalne.

Ściany powinny być białe lub beżowe, jeżeli marzy nam się jednak lekka ekstrawagancja możemy pokusić się o jakiś wzór lub tapetę. W art déco pas takiej tapety (najczęściej we wzory geometryczne lub kwiaty ornamentowe) kładziono zaraz pod sufitem lub wzdłuż ściany. Kolory ścian są również uzależnione od funkcji pomieszczenia. Jeżeli ciemna podłoga nie będzie nam przeszkadzała by pomalować ściany np. na kolor szary lub głęboki zielony, możemy pokusić się o takie rozwiązanie. W kuchni powinniśmy postawić na biel lub delikatny błękit. W oknach możemy zawiesić długie, przezroczyste zasłony, najlepiej w jasnym kolorze. Łazienki zazwyczaj malowano na kolor biały a na podłodze układano biało-czarne posadzki w tzw. szachownicę. Na taki motyw można się pokusić także w kuchni, układając kafelki między blatem kuchennym a górnymi szafkami.

fot. ArtItalia

fot. ArtItalia

Meble i dodatki

Dobierając meble, ustal oś symetrii wnętrza. Art déco uwielbia porządek i symetrię. Ale także komfort, swobodę i użyteczność. Meble – oczywiście ciemne i z połyskującego drewna – powinny być więc funkcjonalne. Kiedyś były one zdobione marmurem, teraz możemy skorzystać z tańszych rozwiązań, np. czarnego lacobelu czy mdfu polerowanego na wysoki połysk lub wykończyć je fornirem. Meble posiadają eleganckie zaokrąglone brzegi i opływowe kształty. Ale obok masywnych sof i komód warto, by znalazł się tam także element szklany, np. stoły ze szklanymi blatami, krzesła ze szklanych nóżek czy kryształowy żyrandol.

Jedną z wytycznych stylu art déco są dodatki. Dawniej wykonywane ręcznie, teraz możemy je dostać w prawie każdym sklepie meblowym. Są to pozłacane uchwyty, świeczniki, abażurowe lampy np. w kształcie figury geometrycznej, smukłe lustra zakończone zdobieniem czy duży, czarny wazon. W kuchni powinny się znaleźć filiżanki w kropki czy talerze w romby. Możemy się pokusić również o plakaty w stylu art déco lub reprodukcje obrazów z tamtego okresu.

Aneta Pogorzelska

Autor Aneta Pogorzelska kierownik biura Pepper House
Czerwiec 25, 2015        Brak Komentarzy

Deweloperzy stawiają na mieszkania 3-pokojowe

Dwupokojowe mieszkania, które od kilku lat były najczęściej kupowanymi nieruchomościami, powoli zastępują mieszkania trzypokojowe. Zmiany te można zaobserwować przede wszystkim na trójmiejskim rynku.

Z drugiego na miejsce pierwsze

Metraż nowych mieszkań trzypokojowych niewiele różni się od tych dwupokojowych i zazwyczaj przekracza lekko 50 m2. Pokoje są zatem małe, ale wystarczające dla rodziców z dzieckiem lub dwójką. Także ceny obu lokali są porównywalne.

– Mieszkania z 2-pokojami (zazwyczaj jest to układ: sypialnia + pokój z aneksem kuchennym) łatwo wyparły kawalerki. Wiąże się to z łatwiejszym dostępem do kredytu młodych osób i ich świadomością, że nawet jeżeli kupują mieszkanie jako single, ta sytuacja może się zmienić i nie warto inwestować w mniejszy lokal „do wymiany” za kilka lat – tłumaczą doradcy ds. nieruchomości Pepper House. – Podobnie jest w przypadku rozpoczynającego się boomu na mieszkania 3-pokojowe. Teraz to lokale dwupokojowe są standardem, na który może sobie pozwolić wiele z nas. Ale dla rodziców nawet z jednym dzieckiem to jednak za mało. Sypialnia dla rodziców, pokój dla dziecka i pokój gościnny z kuchnią to zdecydowanie bardziej komfortowe rozwiązanie.

maxresdefaultTrójka też zmieści się w MdM

Kompaktowe trzy pokoje można znaleźć m.in. w gdańskiej dzielnicy Łostowice, gdyńskim Pogórzu, a poza granicami Trójmiasta także w Pruszczu Gdańskim i Kosakowie. Ceny są bardzo różnorodne. 3-pokojowe mieszkania można kupić w ramach programu Mieszkania dla Młodych (limit to 5303, 10 zł/m kw dla Gdańska, 4912,88 zł/m kw dla sąsiednich gmin – w tym Gdyni – i 4522,65 zł/m kw dla pozostałych gmin w województwie pomorskim). Większość ofert MdM skierowanych jest jednak do osób, które planują zamieszkać zdala od centrum miasta.

Inwestuj w Gdańsku

Gdańsk to także jedno z kilku miast w Polsce o największym potencjale inwestycyjnym. Za metr kwadratowy mieszkania w Gdańsku trzeba zapłacić ok. 5000 zł, natomiast za jego wynajęcie można otrzymać ok. 32 zł za metr kwadratowy. Także i w tym wypadku ceny zależą od lokalizacji.

Mieszkania w centrum miasta i o wysokim standardzie kosztują często ponad 10 tys. zł za mkw., podczas gdy starsze nieruchomości w mniej prestiżowych dzielnicach można znaleźć w cenie poniżej 3 tys. za mkw. Podobne różnice występują w stawkach najmu.

Z kolei w Gdyni inwestycja w najem nie jest już taka opłacalna. Ceny zakupu mieszkań w Gdyni są o 6 proc. niższe od tych w Gdańsku, podczas gdy stawki najmu aż o 19 proc. Stąd taka dysproporcja pomiędzy sąsiadującymi miastami.

 Aneta Pogorzelska

Autor Aneta Pogorzelska kierownik biura Pepper House
Czerwiec 1, 2015        Brak Komentarzy

Polecane serwisy