Mieszkanie na sprzedaż. Remontować czy nie?

Pisaliśmy niedawno o home stagingu, czyli przygotowaniu mieszkania pod sprzedaż. Home staging wiąże się jednak zazwyczaj z niewielkimi nakładami pieniędzy i często kończy się na przemeblowaniu mieszkania, pomalowaniu ścian i dokupieniu małych, ale cennych przedmiotów, które upiększą pomieszczenie. Jednak niektóre mieszkania są w bardzo złym stanie i aby uzyskać zadowalający efekt należałoby je generalnie wyremontować. Pytanie tylko czy remont przed sprzedażą się opłaca.

Klienci, którzy szukają mieszkania często podkreślają, że nie liczy się dla nich stan mieszkania, bo i tak będą chcieli zrobić je po swojemu. Jednak podczas prezentacji zdarza się, że rezygnują oni z danego lokalu, bowiem był on właśnie w kiepskim stanie. Wygląd mieszkania zawsze się liczy. Są oczywiście osoby, których zły stan nie odstrasza, za to przyciąga cena – odpowiednio niższa niż ta, którą musieliby zapłacić w przypadku wyremontowanego mieszkania.

Aby wykonać generalny remont 50 metrowego mieszkania musimy zapłacić ok. 30 tys. zł. Mieszkanie po takim remoncie zyska na wartości, ale niekiedy o tyle ile włożyliśmy w jego odrestaurowanie. Nikt nie zwróci nam za to włożonej pracy i straconego czasu. A czasu czasami nie mamy – np. w przypadku, kiedy chcemy szybko sprzedać mieszkanie. To, na co zwracają uwagę klienci oglądający mieszkanie – to jego rozkład. Niektóre osoby nie mają wyobraźni przestrzennej i patrzą na pomieszczenie takie jakie jest, a nie takie jak mogłoby wyglądać. Zamiast kliku malutkich pokoi warto np. wyburzyć jakąś ścianę i stworzyć z dwóch pomieszczeń jedno duże. Mieszkanie od razu zyska na jakości. Kolejną ważną rzeczą jest podłoga. Nie warto zrywać starych, nawet lekko poniszczonych desek i wymieniać je np. na panele. Wiele osób szuka właśnie mieszkań „z duszą”, czyli z dużymi drewnianymi oknami i podłogą z grubych desek. Lepiej więc zeskrobać starą farbę i lekko przemalować deski na naturalny kolor. W korytarzu i kuchni postawmy na płytki a nie panele, bo to miejsca, gdzie najszybciej ściera się podłoga. Kafle utrzymają ładniejszy wygląd przez dłuższy czas.

Nie polecałabym całkowitego remontu mieszkań w kamienicach czy blokach ze starej płyty. Klienci kupujący tam mieszkanie zdają sobie sprawę z dodatkowych kosztów, jakie muszą ponieść na remont. Inaczej jest w przypadku mieszkań droższych, o większym metrażu czy nawet domów. Ich nabywcy zwracają dużą uwagę na wyposażenie i standard mieszkania oraz na to, czy spełnia ono ich indywidualne wymagania. Ale i w tym przypadku zbyt duże nakłady na remont raczej nie zwrócą się sprzedającym.

Jeżeli zdecydujemy się na remont mieszkania przeznaczonego na sprzedaż nie możemy zapomnieć o wymianie starej instalacji. Należy zmień aluminiowe przewody elektryczne na miedziane i założyć nowoczesną skrzynkę z bezpiecznikami. Pomyśl również o dodatkowych gniazdkach i kontaktach. Powinniśmy również pamiętać, żeby mieszkanie nie miało zbyt indywidualnego charakteru. Zrezygnujmy z nietypowych rozwiązań architektonicznych, intensywnych kolorów i nietypowych mebli. Mieszkanie powinno wyglądać jak najbardziej uniwersalnie, aby podobało się większości klientów. Wybieraj materiały ze średniej-dolnej półki. Jeżeli urządzasz mieszkanie „dla kogoś” to nie warto inwestować pieniędzy na ładniejszy kran czy lustro, ale też nie kupuj najtańszych produktów, bo może to odstraszyć klientów.

Coraz więcej ludzi nie tylko sprzedaje mieszkania, które otrzymali np. w spadku czy też ze względu na przeprowadzkę do innego, ale kupuje je w celach inwestycyjnych. Niektórzy właściciele nie zdają sobie sprawy z walorów swojego mieszkania (jakim jest np. dobra lokalizacja czy widok z okna) i decydują się na sprzedaż w niskiej cenie. To okazja, by takie mieszkanie kupić, wyremontować i sprzedać. Jeżeli dobrze trafimy, możemy liczyć na spory zysk. Nie warto jednak podejmować pochopnych decyzji, bo pieniądze nie zawsze się zwrócą. Jeżeli planujecie kupić mieszkanie inwestycyjnie przyjdźcie do nas. My doradzimy i podpowiemy jak i dlaczego warto wybrać dane mieszkanie.

Aneta Pogorzelska

 

Powrót
Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Wrzesień 22, 2014        3 komentarze

Napisz komentarz




Poniżej uzupełnij wynik działania. *

  1. LaLaMiDo napisał(a):

    Kolejne ciekawe informację baaardzo podoba mi się Państwa pomysł na informowanie ludzi co w nieruchomościach słychać ciekawego

  2. sds pro napisał(a):

    Artykul w miare 🙂 co do zyskow – warto wrzucic jak juz piszemy o „zarabianiu” podatek ….ktory bedzie trzeba zaplacic, dokumentacje jezeli juz bawimy sie w spekulację…. co do tresci – KONTAKT? i GNiazdko to to samo 🙂 skrzynka to rozdzielnia 🙂
    – a najwazniejsze jest to zeby zrobil to ktos z uprawnieniami co podnosi wartosc – podpisana wymiana instalacji ( inaczej zadne ubezpieczenie nie zwroci przy spalonym sprzecie itd) – ps wielu „starszych elektrykow uwaza ze RCD nie jest potrzebne – az was nie strzeli 😉 )

    A 50m za 30.000 ? watpliwe.

  3. Aneta Pogorzelska napisał(a):

    Z własnego doświadczenia wiemy, że przy remoncie 50 m2 należy wydać ok. 30.000 zł. Zgodzę się z Panem, że może się to wydawać na pierwszy rzut oka nierealne, natomiast jeśli remontujemy mieszkanie, aby je zaraz sprzedaż i nie wykańczamy jego pod swój gust, tylko w kolorystyce neutralnej to również nie kupujemy najdroższych paneli, desek czy też gresu. Głównym składnikiem określającym wysokość kosztów jest ekipa remontowa. Mając swoich specjalistów nasze koszty związane z remontem mogą być znacznie obniżone.

Polecane serwisy