Archiwum - Wrzesień, 2014

Kredyty hipoteczne coraz popularniejsze

Coraz częściej sięgamy po kredyty hipoteczne i coraz częściej decydujemy się na wyższe kwoty. Od stycznia do lipca tego roku osoby pożyczające pieniądze na mieszkanie w banku zaciągały o ponad 10 proc. wyższe kredyty hipoteczne niż w roku ubiegłym. W tym okresie podpisanych zostało o 2,6 proc. więcej umów kredytowych (116 tys.) niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej w ciągu najbliższego roku 15 proc. Polaków planuje zaciągnięcie pożyczki.

kredyt-hipoteczny-w-euroNiskie oprocentowanie

Czym spowodowana jest ta sytuacja? Między innymi z niskiej inflacji i korzystnego oprocentowania pożyczek.We wrześniu oprocentowanie kredytów hipotecznych udzielanych w złotówkach spadło w porównaniu do poprzedniego miesiąca o 0,14 proc., co jest bezpośrednio związane z obniżką stopy WIBOR. Załóżmy, że chcemy kupić mieszkanie za 300 tys. zł, a nasz wkład własny wynosi 100 tys. zł. Pozostała suma – 200 tys. zł – oprocentowana zostanie na średnio 5,14 proc. Także w kolejnych miesiącach stopy procentowe zostaną obniżone. Dla potencjalnych kredytobiorców oznacza to jeszcze niższe oprocentowanie i wyższą zdolność kredytową, a dla osób spłacających zobowiązania niższe raty kredytowe. – Jest to dobra sytuacja dla osób chcących zaciągnąć kredyt, bo przez niską ratę ich zdolność kredytowa jest aktualnie najwyższa. Jednak tutaj pojawia się kwestia marży banków. Przy spadającym oprocentowaniu banki wietrzą możliwość podniesienia swoich marż, co będzie niekorzystne dla osób obecnie zaciągających zobowiązanie, gdy stopy procentowe zaczną rosnąć. Póki co na to się jednak nie zanosi – wyjśnia Wojciech Piątkowski, ekspert finansowy Pepper House.

Wkład własny i kredyt w złotówkach

W ostatnich miesiącach banki nieco łagodniej podchodzą do klientów i godzą się na większy udział raty spłaty w dochodach. Jednak uzyskać kredyt w nowym roku nie będzie tak łatwo. Z początkiem 2015 roku osoby chcące kupić nieruchomości na kredyt będą musiały z własnej kieszeni wyłożyć co najmniej 10 proc. wartości kredytowanej nieruchomości. Do końca tego roku minimalny wkład własny wynosi jeszcze 5 proc.

Z ofert banków zniknęły także kredyty hipoteczne w euro. Zobowiązania w tej walucie mogą zaciągać jedynie osoby osiągające w niej dochody. Od dawna banki nie udzielają także kredytów we frankach szwajcarskich i dolarach.

Dla kogo kredyt

Wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce wynosi około 3 900 zł brutto, czyli około 2 800 zł na rękę. Osoba, która nie ma żadnych innych zobowiązań może dziś liczyć na 250 tys. zł kredytu. Należy jednak pamiętać, że nawet nieduży limit na karcie kredytowej czy na koncie mogą obniżyć naszą zdolność kredytową. Zanim podejmiemy decyzję o kredycie hipotecznym sprawdźmy najkorzystniejsze oferty banków.

Załóżmy, że chcemy zaciągnąć kredyt na 300 tys. zł na 30 lat w równych ratach. Najciekawiej przedstawia się oferta Deutche Banku. Kredyt otrzymamy bez prowizji z oprocentowaniem 4,16 proc. Rata wyniesie nas 1442,62 zł. Dobrą decyzją będzie także zaciągnięcie kredytu w Citi Banku Handlowym, gdzie prowizja wynosi 1 proc., a stopa oprocentowania 4,56 proc. Rata będzie o 50 zł większa. Podobną ratę zapłacimy w Banku Zachodnim WBK, ale oprocentowanie wyniesie 4,67 proc, a prowizja 2,5 proc. Wśród najlepszych ofert tradycyjnie znajdzie się także PKO Bank Polski. I choć miesięczna rata wyniesie nas 1532, 56 zł to nie zapłacimy za prowizję. – W większości banków są oferty promocyjne. Każdy bank, może być najlepszy dla klienta w konkretnej sytuacji życiowej. Jedną z lepszych ofert dla klientów z 10 proc. wkładem własnym ma aktualnie Deutche Bank, który dla kwoty kredytu powyżej 350 tys. zł ma marże w przedziale od 1,29 do 1,49 proc. (w zależności od wybranego pakietu ubezpieczeń), przy 0 proc. prowizji oraz braku opłaty za wycenę nieruchomości – podkreśla Wojciech Piątkowski i dodaje – Im więcej wkładu własnego tym szersza oferta banków i korzystniejsze warunki kredytowe. Jednak z uwagi na możliwe podwyżki marż w bankach – nie ma na co czekać.

Należy pamiętać również o krytykowanym ostatnio programie MdM. Warto wiedzieć, że krytykowane w nim jest ograniczenie do jednego rynku (tylko pierwotnego) i brak kryterium dochodowego dla kredytobiorców. Natomiast niekwestionowaną zaletą programu jest to, że biorąc kredyt na nieruchomość położoną w Gdańsku można dostać bezzwrotną dopłatę rządową w wysokości nawet 36 994zł.

Aneta Pogorzelska

 


 

 

 

Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Wrzesień 26, 2014        2 komentarze

Mieszkanie na sprzedaż. Remontować czy nie?

Pisaliśmy niedawno o home stagingu, czyli przygotowaniu mieszkania pod sprzedaż. Home staging wiąże się jednak zazwyczaj z niewielkimi nakładami pieniędzy i często kończy się na przemeblowaniu mieszkania, pomalowaniu ścian i dokupieniu małych, ale cennych przedmiotów, które upiększą pomieszczenie. Jednak niektóre mieszkania są w bardzo złym stanie i aby uzyskać zadowalający efekt należałoby je generalnie wyremontować. Pytanie tylko czy remont przed sprzedażą się opłaca.

Klienci, którzy szukają mieszkania często podkreślają, że nie liczy się dla nich stan mieszkania, bo i tak będą chcieli zrobić je po swojemu. Jednak podczas prezentacji zdarza się, że rezygnują oni z danego lokalu, bowiem był on właśnie w kiepskim stanie. Wygląd mieszkania zawsze się liczy. Są oczywiście osoby, których zły stan nie odstrasza, za to przyciąga cena – odpowiednio niższa niż ta, którą musieliby zapłacić w przypadku wyremontowanego mieszkania.

Aby wykonać generalny remont 50 metrowego mieszkania musimy zapłacić ok. 30 tys. zł. Mieszkanie po takim remoncie zyska na wartości, ale niekiedy o tyle ile włożyliśmy w jego odrestaurowanie. Nikt nie zwróci nam za to włożonej pracy i straconego czasu. A czasu czasami nie mamy – np. w przypadku, kiedy chcemy szybko sprzedać mieszkanie. To, na co zwracają uwagę klienci oglądający mieszkanie – to jego rozkład. Niektóre osoby nie mają wyobraźni przestrzennej i patrzą na pomieszczenie takie jakie jest, a nie takie jak mogłoby wyglądać. Zamiast kliku malutkich pokoi warto np. wyburzyć jakąś ścianę i stworzyć z dwóch pomieszczeń jedno duże. Mieszkanie od razu zyska na jakości. Kolejną ważną rzeczą jest podłoga. Nie warto zrywać starych, nawet lekko poniszczonych desek i wymieniać je np. na panele. Wiele osób szuka właśnie mieszkań „z duszą”, czyli z dużymi drewnianymi oknami i podłogą z grubych desek. Lepiej więc zeskrobać starą farbę i lekko przemalować deski na naturalny kolor. W korytarzu i kuchni postawmy na płytki a nie panele, bo to miejsca, gdzie najszybciej ściera się podłoga. Kafle utrzymają ładniejszy wygląd przez dłuższy czas.

Nie polecałabym całkowitego remontu mieszkań w kamienicach czy blokach ze starej płyty. Klienci kupujący tam mieszkanie zdają sobie sprawę z dodatkowych kosztów, jakie muszą ponieść na remont. Inaczej jest w przypadku mieszkań droższych, o większym metrażu czy nawet domów. Ich nabywcy zwracają dużą uwagę na wyposażenie i standard mieszkania oraz na to, czy spełnia ono ich indywidualne wymagania. Ale i w tym przypadku zbyt duże nakłady na remont raczej nie zwrócą się sprzedającym.

Jeżeli zdecydujemy się na remont mieszkania przeznaczonego na sprzedaż nie możemy zapomnieć o wymianie starej instalacji. Należy zmień aluminiowe przewody elektryczne na miedziane i założyć nowoczesną skrzynkę z bezpiecznikami. Pomyśl również o dodatkowych gniazdkach i kontaktach. Powinniśmy również pamiętać, żeby mieszkanie nie miało zbyt indywidualnego charakteru. Zrezygnujmy z nietypowych rozwiązań architektonicznych, intensywnych kolorów i nietypowych mebli. Mieszkanie powinno wyglądać jak najbardziej uniwersalnie, aby podobało się większości klientów. Wybieraj materiały ze średniej-dolnej półki. Jeżeli urządzasz mieszkanie „dla kogoś” to nie warto inwestować pieniędzy na ładniejszy kran czy lustro, ale też nie kupuj najtańszych produktów, bo może to odstraszyć klientów.

Coraz więcej ludzi nie tylko sprzedaje mieszkania, które otrzymali np. w spadku czy też ze względu na przeprowadzkę do innego, ale kupuje je w celach inwestycyjnych. Niektórzy właściciele nie zdają sobie sprawy z walorów swojego mieszkania (jakim jest np. dobra lokalizacja czy widok z okna) i decydują się na sprzedaż w niskiej cenie. To okazja, by takie mieszkanie kupić, wyremontować i sprzedać. Jeżeli dobrze trafimy, możemy liczyć na spory zysk. Nie warto jednak podejmować pochopnych decyzji, bo pieniądze nie zawsze się zwrócą. Jeżeli planujecie kupić mieszkanie inwestycyjnie przyjdźcie do nas. My doradzimy i podpowiemy jak i dlaczego warto wybrać dane mieszkanie.

Aneta Pogorzelska

 

Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Wrzesień 22, 2014        3 komentarze

Jakość, nowoczesność, wygoda. Znajdziesz to w naszym Biurze Nieruchomości

Biuro Nieruchomości Pepper House powstało w kwietniu 2013 roku. Nasz zespół liczył wtedy zaledwie dwie osoby, które były pełne zapału i miały jasny cel – wprowadzić na rynek nieruchomości coś, co wyróżniałoby nasze biuro na tle innych. O tym, czy cel został zrealizowany świadczy fakt, że w chwili obecnej pracuje u nas 15 agentów (oprócz mnie w naszym zespole jest też z-ca kierownika – Mateusz Pogorzelski, czterech starszych doradców i 13 doradców ds. nieruchomości), a biuro Pepper House cały czas się powiększa. Kiedyś nasza siedziba mieściła się w Manhattanie – zaczynaliśmy od 45 m2, później pracowaliśmy na prawie 100 metrach, a obecnie mamy duże biuro o powierzchni 235 m2 w wieżowcu Quattro Towers, jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Trójmieście. Na tym oczywiście nie poprzestajemy – w planach mamy bowiem zbudowanie 25-osobowego zespołu, a także stworzenie oddziału w Gdyni.

Quattro Towers

Quattro Towers

To, czym możemy się jeszcze pochwalić to ilość zrealizowanych transakcji. Wzrost liczby agentów oraz jakość, jaką oferujemy przekłada się bowiem na wzrost zainteresowania naszym biurem. W porównaniu do II kwartału 2013 r., po roku, a więc w II kwartale 2014 liczba transakcji wzrosła prawie pięciokrotnie. Najwięcej transakcji mamy na rynku mieszkaniowym, ale sprzedajemy i wynajmujemy także lokale komercyjne oraz domy.

Łatwo jednak chwalić się samemu, trudniej uzyskać dobrą opinię u innych. Ale i w tym przypadku, możemy pochwalić się świetnymi wynikami. Nasze biuro – choć w porównaniu z wieloma innymi jest bardzo młode – zdołało wybić się na rynku. O rady naszych ekspertów pytają wszystkie cenione na Pomorzu media. Udzielaliśmy już wywiadów i komentowaliśmy obecną sytuację na rynku w takich gazetach, jak „Dziennik Bałtycki”, „Nasze Miasto” czy portale „Trójmiasto.pl”,  „Wirtualna Polska” oraz „Gazeta.pl”.

Najważniejsi są dla nas Klienci. Na wstępie pisałam o tym, że naszym celem jest stworzenie nowej jakości na rynku nieruchomości w Trójmieście. U nas każdy Klient znajdzie pomoc na 100%. Jesteśmy w stanie przeprowadzić całą transakcję od A do Z. Zajmujemy się nie tylko pośrednictwem w obrocie nieruchomościami, nasi klienci mogą liczyć również na pomoc ze strony profesjonalnych doradców finansowych, którzy wybiorą dla nich najkorzystniejszą ofertę kredytową i udzielą wszelkich porad finansowych (od 1 września mamy własny dział finansowy). Pomagamy również przygotować mieszkanie na wynajem lub sprzedaż, czyli oferujemy tzw. usługę  home staging (pisaliśmy o tym osobny artykuł: http://blog.pepperhouse.pl/2014/08/home-staging-czyli-sposob-na-szybsza-sprzedaz-mieszkania/). Mamy własne, fachowe ekipy remontowe, fotografów, którzy wykonują profesjonalne sesje zdjęciowe nieruchomości, a także współpracujemy z Kancelarią Prawną, z której porad korzystają nasi Klienci i wieloma innymi partnerami, którzy powodują, że zakup, sprzedaż, bądź wynajem nieruchomości jest procesem łatwym, szybkim i przyjemnym. Zajmujemy się także licytacjami komorniczymi – możemy reprezentować klienta w zakupie i w regulacji sytuacji prawnych nieruchomości.

Przede wszystkim stawiamy na jakość oraz świeże i nowoczesne podejście do nieruchomości. Jesteśmy blisko naszych klientów – prowadzimy bloga, mamy stronę internetową i facebooka „Mój pierwszy kwadrat”, który skierowany jest do młodszych czytelników. Można tam znaleźć ciekawostki z aranżacji wnętrz, „hot” oferty oraz sprawdzić, co się dzieje w Trójmieście ( https://pl-pl.facebook.com/MojPierwszyKwadrat ).

_IGP6621-mNasz zespół jest bardzo zgrany, dlatego Klienci mogą liczyć na przyjazną, a przy tym profesjonalną i pełną zaangażowania obsługę. Nasza praca jest zawsze nagradzana – za dobre wyniki doradcy otrzymują dodatkowe nagrody, wśród nich znalazły się też między innymi auta z logiem Pepper House, które można zobaczyć na ulicach Trójmiasta. Praca pracą, ale oczywiście lubimy się również bawić. Wyjazdy i spotkania integracyjne pomagają nam wspólnie zastanowić się nad przyszłością firmy, ale też odpocząć od codziennych obowiązków. Ostatnio aktywnie spędziliśmy wolny czas grając w paintball i siatkówkę.

Co jeszcze nas wyróżnia? Przede wszystkim logo! Czerwona papryczka przyciąga uwagę każdego, choć wierzymy, że bardziej przyciągają Klientów nasze HOT OFERTY:)

Aneta Pogorzelska

 

Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Wrzesień 11, 2014        2 komentarze

Jak wymeldować „dzikiego” lokatora

Przed wyjaśnieniem czym jest wymeldowanie administracyjne przypomnijmy czy jest i czemu służy obowiązek meldunku. Otóż każda osoba przebywająca na terytorium Polski musi zameldować się w miejscu pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące najpóźniej w 30. dniu, licząc od dnia przybycia do tego miejsca. Zameldowanie to służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w danym lokalu. Tak samo jak obowiązek meldunku, spoczywa na nas również obowiązek wymeldowania się. W praktyce bardzo dużo osób jest zameldowanych w rodzinnych miejscowościach, bądź też w mieszkaniach „rodziców” i mało kto zmienia adres zameldowania wraz ze zmianą miejsca zamieszkania. Jednak prawnie, jeżeli nie dopełnimy warunków meldunku mogą zostać rozpoczęte działania w sprawie wymeldowania decyzją administracyjną.

Wniosek o wymeldowanie

Jeżeli osoba, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące nie dopełniła obowiązku wymeldowania się właściciel lub osoba dysponująca tytułem prawnym do lokalu, ale także ich pełnomocnik może wystąpić z wnioskiem o wymeldowanie decyzją administracyjną.

Jeżeli właścicielowi mieszkania zależy na czasie powinien jak najszybciej złożyć wniosek o wymeldowanie, pamiętając jednak o potrzebnych dokumentach. Pierwszym z wymaganych dokumentów jest pisemny wniosek o wymeldowanie osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.We wniosku powinno znaleźć się wyjaśnienie odnośnie czasu i okoliczności opuszczenia lokalu przez osobę, na której spoczywał obowiązek wymeldowania lub wskazanie bezprawności dokonanego zameldowania. Należy podać także aktualny adres miejsca pobytu lub oświadczyć o braku informacji o miejscu pobytu osoby, której dotyczy podanie.Należy też posiadać dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu wnioskodawcy (np. umowa cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej, orzeczenie sądu) oraz dowód wniesienia opłaty skarbowej (w wysokości 10 zł). Przydatne, ale nie obowiązkowe, mogą być także dokumenty, które potwierdzają to, co napisaliśmy we wniosku (np. wyrok orzekający eksmisję). W przypadku gdy składamy wniosek w czyimś imieniu musimy mieć także wypełniony wzór pełnomocnictwa.

Po złożeniu takiego podania we właściwym wydziale meldunkowym zostanie wszczęte szczegółowe postępowanie administracyjne, polegające m.in. na przesłuchaniu stron i świadków wskazanych przez strony lub wezwanych z urzędu, oględzinach lokalu i wizjach lokalnych. Następnie ma miejsce rozprawa administracyjna. Wydanie decyzji o rozprawie administracyjnej powinno nastąpić w przeciągu miesiąca (w sprawie szczególnie skomplikowanej nie później niż w przeciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania). Maksymalny czas trwania wymeldowania administracyjnego nie powinien być dłuższy niż 6 miesięcy.

Postępowanie odwoławcze

Jeżeli wymeldowanie nastąpiło wskutek wydania decyzji administracyjnej, osoba wymeldowana może wnieść odwołanie do organu wyższego stopnia. Iinformację o procedurze odwoławczej można znaleźć w decyzji instytucji, która prowadziła rozprawę administracyjną.Należy zwrócić uwagę na terminy, bowiem po ich przekroczeniu odwołanie będzie nieważne.

Od 1 stycznia 2016 roku zostanie zniesiony obowiązek meldunkowy. W związku z tym nie będą już gromadzone informacje dotyczące adresu i daty zameldowania oraz wymeldowania z pobytu stałego i czasowego, a także daty wyjazdu i powrotu z zagranicy.

 Aneta Pogorzelska

Autor Aneta Pogorzelska kierownik oddziału Pepper House
Wrzesień 4, 2014        3 komentarze

Polecane serwisy