Kawalerka czy pokój? A może własne mieszkanie?

Sezon studenckiego najmu mieszkań i pokojów jest w fazie szczytowej. To właśnie w sierpniu najczęściej decydujemy się na podpisanie umowy najmu przed wprowadzką do miasta, gdzie będziemy studiować. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili stoją przed wyborem czy zdecydować się na wynajem kawalerki czy pokoju w zajmowanym przez innych lokatorów mieszkaniu.

Najem samodzielnego pokoju w mieszkaniu wielopokojowym jest średnio dwa razy tańszy od wynajmu kawalerki – w Gdańsku wynosi on średnio 500 zł plus opłaty(w okresie zimowym cena może wzrosnąć do ok. 600 zł). Jest to około połowa sumy, jaką musielibyśmy zapłacić jeśli zdecydowalibyśmy się na najem kawalerki – ceny kawalerek w Trójmieście wahają się bowiem w okolicach 900-1200 zł

W najlepszej sytuacji są oczywiście pary, które mogą wspólnie wynająć kawalerkę i nie przejmować się lokatorami. Niestety większość studentów szuka lokum do mieszkania w pojedynkę. I większość – głównie ze względów finansowych – decyduje się na pokój w mieszkaniu. Aby jednak mieszkanie z inną (często nieznaną) osobą nie było uciążliwe – przed podpisaniem umowy najmu – powinniśmy zadbać o to, aby mieszkało nam się dobrze. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, aby unikać lokali z tzw. pokojami przechodnimi, które nie pozwalają na zachowanie lokatorom prywatności. Na spokojne zamieszkanie nie będą mogły także liczyć osoby, które zajmują pokój otwarty – połączony z kuchnią.

Ciekawym i coraz częstszym rozwiązaniem może być również zakup mieszkania. I choć na pierwszy rzut oka przeciętnemu studentowi może on się wydawać niemożliwy do zrealizowania, cena raty kredytu jest często podobna do ceny, jaką musimy zapłacić za wynajem pokoju.

ID-100163621Najpierw należy przystąpić do poszukiwania lokali dostępnych do sprzedaży. O ile uda się znaleźć faktycznie ciekawą okazję w ciągu około 2 tygodni, wciąż jest szansa, że od października w mieszkaniu uda się zakwaterować. Jest to czas, który bez większych problemów powinien wystarczyć, aby obejrzeć mieszkania, które w wybranym segmencie rynku dostępne są do sprzedaży. Problem raczej w tym, aby w danym momencie na sprzedaż wystawione były lokale faktycznie warte zachodu. Trzeba się tu niestety przygotować na konkurencję. W okresie wakacyjnym aktywniejsi są nie tylko inwestorzy, ale też rodzice, których stać na to, aby przyszłemu żakowi kupić lokal zamiast łożyć co miesiąc na wynajem. Wybrawszy nieruchomość trzeba przystąpić do negocjacji. Oczywiście zanim przystąpimy do podpisania umowy powinniśmy najpierw zbadać naszą zdolność kredytową u doradcy finansowego. Będziemy mieli wgląd na to, w jakiej kwocie mieszkanie możemy sobie pozwolić.

Warto też napomknąć dotychczasowemu właścicielowi, że jeśli na nieruchomości wciąż zabezpieczony jest jego kredyt hipoteczny, to niezbędne jest pozyskanie z jego banku dokumentu potwierdzającego aktualny stan zadłużenia oraz numer rachunku do całkowitej spłaty. Poza tym w każdym przypadku potrzebne jest zaświadczenie, że w lokalu nikt nie jest zameldowany oraz że lokal nie jest zadłużony z tyt. rozliczeń ze spółdzielnią lub wspólnotą (lub jeśli jest, to w jakiej kwocie).

Poza tym, jeśli do kupionego mieszkania studenci mają się wprowadzić w październiku ważne, aby bank przyszłego inwestora mógł się pochwalić szybkim procesem kredytowym. Miesiąc w tym wypadku nie wchodzi w grę, bo lokal przeważnie trzeba przynajmniej odświeżyć i chociaż częściowo wyposażyć. W lepszej sytuacji są nabywcy dysponujący gotówką na zakup. Ci dziś rozpoczynając poszukiwania mieszkania, mogą nawet rozważyć oferty wymagające większego remontu – o ile oczywiście mają sprawdzoną ekipę budowlaną, która zdąży z pracami w założonym terminie. Po zakończonych negocjacjach czas na wizytę u notariusza. O ile nic nie stoi na przeszkodzie inwestor z gotówką może od razu przystąpić do umowy przenoszącej prawo własności do lokalu. Osoby chcące skorzystać z kredytu muszą najpierw podpisać umowę przedwstępną, a dopiero po uzyskaniu kredytu mogą przystąpić do umowy końcowej.

Decydując się za zakup kawalerki, rata kredytu (na 30 lat) będzie nas wynosiła ok. 600-700 zł. Całkowita cena zakupu kawalerki w Trójmieście to bowiem koszt ok. 160 tys. zł. Możemy również zakupić mieszkanie dwupokojowe i jeden z pokojów wynająć. Dzięki temu łatwiej będzie nam spłacić ratę kredytu.

Aneta Pogorzelska

 

 

 

 

 

Powrót
Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Sierpień 7, 2014        2 komentarze

Napisz komentarz




Poniżej uzupełnij wynik działania. *

  1. Szaibot napisał(a):

    A Wy jak zawsze z tematem na czasie 🙂

  2. Kerkorian napisał(a):

    Jestem studentem i wynająłem mieszkanie na początku tygodnia ale szczerze mówiąc oferty przebrane. Gdyby nie hot oferta z Państwa biura to najprawdopodobniej musiałbym zamieszkać w mniej korzystnej lokalizacji – dziękuję za pomoc. Koledzy i koleżanki studenciaki, to już ostatni „gwizdek” na poszukiwania a jeśli nie macie do tego głowy lub pojęcia polecam Pepper House – ja znalazłem mieszkanie z Panem Romanem Rajskim.

Polecane serwisy