Archiwum - Maj, 2014

Zamieszkaj w centrum Gdańska. To się opłaca!

O mieszkaniu na Starówce marzy wiele osób, jednak jeszcze do niedawna mało kto mógł sobie na to pozwolić. Na szczęście zabytkowe serce Gdańska rozwija się z roku na rok i na miejscu starych budynków lub wolnych przestrzeni wyrastają nowe inwestycje, które kuszą nie tylko piękną architekturą i wysoką jakością wykonania, ale też rozsądną jak na takie warunki ceną. Gdzie można znaleźć idealne mieszkanie w Śródmieściu? My już wiemy.

Stare kamienice są piękne, ale też ryzykowne.

Starówka przede wszystkim kojarzy się z wiekowymi budynkami, które nie tylko II Wojnę Światową widziały. Stanowią część ważnej historii miasta, jednak to również „tykające bomby”. Spokojnie, nie zawalą się nagle, ale kto kupił mieszkanie w kamienicy dobrze wie, ile kosztuje nerwów przeprowadzenie zwykłego remontu, wypełniania dokumentów i pieniędzy. Za tę samą cenę, którą pochłonęła nasza zabytkowa nieruchomość oraz jej renowacja, tuż obok można nabyć nowe mieszkanie w idealnej lokalizacji. To dlatego współczesne inwestycje cieszą się tak ogromnym zainteresowaniem i zaufaniem klientów. Owszem, mieszkanie na Starówce będzie kosztować więcej niż to położone na obrzeżach miasta, lecz stanowi pewną inwestycję na przyszłość oraz przyczynia się do wysokiego komfortu życia.

Kwartał Kamienic (mat. prasowe)

Kwartał Kamienic (mat. prasowe)

Pohulanka – zielony zakątek w centrum Gdańska.

Prezentację najciekawszych inwestycji w Śródmieściu zaczynamy od Pohulanki firmy PBGórski. Jest to propozycja dla osób, które chcą mieszkać na Starówce, ale nie planują rezygnować z zieleni i ciszy podmiejskich osiedli. Tutaj mamy zrównoważone połączenie tego, co nowoczesne ze spokojnymi terenami zielonymi. Na malowniczym wzgórzu powstał kompleks czterech budynków wielorodzinnych. Stare Miasto jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy kilkuminutowy spacer, aby dostać się do centrum, gdzie znajdziemy pełną infrastrukturę: sklepy każdego rodzaju, przedszkola, szkoły, ośrodki zdrowia i miejsca rozrywki. Plusem jest także dobrze rozwinięta komunikacja miejska (ZKM, PKP oraz SKM), dzięki której bez samochodu dostaniemy się do nawet najbardziej oddalonych dzielnic Gdańska.

Ceny nie zwalają z nóg, zwłaszcza, że uwzględniają piwnicę oraz balkon lub taras. I tak za 2-pokojowe mieszkanie na 5 piętrze, o powierzchni 40 mkw, z pięknym widokiem na miasto zapłacimy 271 tys. zł brutto. Jak widać, to wcale niewygórowana stawka za nieruchomość w tak prestiżowej lokalizacji.

Kwartał Kamienic – jedno z najpiękniejszych miejsc w Gdańsku.

Bajecznie zapowiada się nowa budowa firmy Inpro, dobrze znanego trójmiejskiego dewelopera. Kwartał Kamienic, jak sama nazwa wskazuje, obejmuje kwartał kamienic ulic Szerokiej, Świętojańskiej i Tandety. Ale to nie wszystko. Od historycznego Żurawia dzieli go jedynie 200 metrów, a od Bazyliki Mariackiej 300 metrów. To daje obraz, w jak wyjątkowym miejscu zamieszkają przyszli lokatorzy inwestycji. Co jeszcze zyskają? Przede wszystkim pewność, że zawsze będą mieli gdzie zaparkować samochód, co na Starówce często graniczy z cudem. Dzięki dwupoziomowemu parkingowi podziemnemu tego typu problemy nie będą ich dotyczyć. Dodatkowo w Kwartale Kamienic znajdują się powierzchnie usługowe oraz fitness, sauna, siłownia, sala bilardowa oraz wewnętrzny dziedziniec z zadbaną zielenią oraz stylizowaną na zabytkową fontanną Neptuna. Wszystko w jednym miejscu, które architektonicznie nie odcina się od przeszłości Gdańska, a wręcz przeciwnie – kultywuje ją (podczas wykopalisk odnaleziono pozostałości zabytkowych ścian, które są wyeksponowane w jednym z lokali użytkowych).

Pohulanka  (mat. prasowe)

Pohulanka (mat. prasowe)

Na przyszłych mieszkańców już na „dzień dobry” czekają częściowo wyposażone lokale w drzwi antywłamaniowe, drewniane panele podłogowe, glazurę, terakotę i drzwi wewnętrzne. Niektóre apartamenty położone na parterze posiadają własny ogródek wliczony w cenę. A jeśli klient zażyczy sobie wykończenia pod klucz, deweloper pójdzie mu na rękę i stworzy dla niego przestrzeń do zamieszkania od zaraz.

Plusem jest także wykończenie budynku. Inwestor nie oszczędzał, zatem oko cieszą wysokiej jakości szlachetne materiały, takie jak cegła licowa, szkło, drewniane okna czy blacha cynkowo-tytanowa. Kwartał Kamienic przystosowany jest również dla osób niepełnosprawnych.

Deweloper ma na koncie również inwestycję położoną w południowej części Wyspy Spichrzów. Na terenie Chmielna Park znajdą się trzy budynki z lokalami usługowymi na parterze, ogródkami oraz przestronnymi tarasami z widokiem na zabytkowy Gdańsk. Co zyskają mieszkańcy? Komfort, wygodę oraz bezpieczeństwo, ponieważ budynki będą chronione. Do tego dochodzą duże przeszklenia, dzięki którym każdego dnia lokatorzy będą mogli cieszyć się piękną panoramą zabytkowej części miasta.

Aura Islands – apartamenty z widokiem na Motławę i… przyszłość.

Oto prawdziwa gratka dla osób zakochanych w sportach wodnych i starym Gdańsku. W Aura Islands Grupy ILDC znajdą to, co zapewni im poczucie luksusu i komfortu. Nowoczesne apartamenty usytuowane są tuż nad Motławą na wyspie Spichrzów, czyli kilka minut spacerem od Starówki. Kiedyś na miejscu trzech budynków stały spichlerze ze zbożem, co zostało upamiętnione w architekturze inwestycji, jednak w błędzie jest ten, kto myśli, że Aura Islands to zwyczajne bloki. Każde mieszkanie to przede wszystkim mądra inwestycja, która po latach może się zwrócić z wysokim procentem. Wysokie pomieszczenia, przeszklenia, dzięki którym w apartamencie w dzień jest dużo światła, przestronne kuchnie, tarasy z widokiem na piękny Gdańsk oraz ogrody przynależące do mieszkań na parterze.

Aura Islands (mat. prasowe)

Aura Islands (mat. prasowe)

Tutaj możesz poczuć się jak prawdziwa gwiazda. Trzy wejścia do budynku, całodobowy monitoring, drzwi antywłamaniowe oraz podziemne garaże gwarantują poczucie bezpieczeństwa i życie na wysokim poziomie.

W karcie mieszkań znajdziemy lokale od dwu- do pięciopokojowych. Każdy z bardziej zasobnym portfelem znajdzie tutaj coś dla siebie, zwłaszcza na ostatnich piętrach, gdzie umiejscowione są dwupoziomowe mieszkania. W kompleksie przewidziano również powierzchnię na lokale usługowe.

Apartamenty Tartaczna – tak cicho, a to przecież centrum Gdańska…

Oto kolejna propozycja, która wyróżnia się na tle konkurencji. To dość niespotykane połączenie ducha starego miasta z nowoczesnością, bowiem inwestycja zajmuje dwie ostatnie kondygnacje nowego budynku wpisanego w historyczną zabudowę Starówki (niżej znajdują się lokale biurowo-usługowe). Przyszłych lokatorów może skusić nie tylko lokalizacja. Atrakcją jest także urokliwy widok na Gdańsk, który rozpościera się wielkich tarasów. Poza tym do dyspozycji mieszkańców jest recepcja, całodobowa ochrona, przestronny hall oraz pięknie wykończone części wspólne. Osoby myślące o zarabianiu na mieszkaniu również znajdą coś dla siebie – mniejsze apartamenty, idealnie nadające się do wynajmu dobowego.

Tartaczna (mat. prasowe)

Tartaczna (mat. prasowe)

Stara Winiarnia ożyła po latach letargu.

Tę inwestycję docenią osoby szukające mieszkania w kameralnej zabudowie, ze starym klimatem, ale nowoczesnym wykończeniem. Stara Winiarnia składa się z dwóch budynków i co ciekawe, każdy z nich pochodzi z zupełnie innego czasu. Budynek przy ulicy Grodzkiej 17 to rewitalizacja budynku, który ma 220 lat. W celu zachowania unikalnego charakteru, wygląd elewacji frontowej i podwórza został zachowany. Natomiast budynek przy ul. Czopowej 14 to obiekt wybudowany od podstaw. Zalety? Jest ich wiele, m.in. oddalone o kilka kroków Długie Pobrzeże, 10 minut piechotą do dworca PKP i węzła komunikacyjnego i niesamowita atmosfera zabytkowych uliczek. 

To tylko część interesujących ofert z rynku nieruchomości na gdańskiej Starówce. Ciężko wybrać tę jedną jedyną inwestycję? Jeśli masz z tym problem, udaj się do Pepper House Biuro Nieruchomości. Doświadczony doradca pomoże ci znaleźć wymarzone mieszkanie i doradzi w kwestii kredytu. Będziesz zadowolony. 

Sprawdź nasze oferty na Starówce na poniższej stronie:

http://pepperhouse.pl/wyszukiwarka/ogloszenia/szukaj/miejscowosc/gda%C5%84sk/dzielnica/Stare%20Miasto,%C5%9Ar%C3%B3dmie%C5%9Bcie/

ala

Autor Alicja Olkowska Pepper House
Maj 29, 2014        1 Komentarz

Sprawdź, jak zwiększyć dochód z wynajmu

Zbliża się sezon wynajmów, a w związku z tym także zakupów mieszkań inwestycyjnie pod wynajem. Osoby, które będą kupowały lokal z przeznaczeniem na wynajem od wynajmowanej powierzchni mogą naliczać odpisy amortyzacyjne. Opodatkowując dochody z najmu mamy bowiem prawo do rozliczania kosztów uzyskania przychodów. Do kosztów takich można zaliczyć właśnie amortyzację. Jeśli jesteśmy na własności gospodarczej zazwyczaj robi to za nas księgowa, warto jednak wiedzieć, że każdy z nas wynajmując mieszkanie może naliczać sobie koszty amortyzacji.

fot. Fotolia

fot. Fotolia

Co to jest amortyzacja

Wszystkie środki trwałe, a więc także nieruchomości ulegają zużyciu podczas użytkowania. Czas przez jaki będą one mogły pełnić swoją funkcję jest dłuższy lub krótszy, jednak wszystko po pewnym czasie „się zużywa”, a co za tym idzie – traci na wartości. Z tego powodu wartość danej nieruchomości nie może być taka sama jak na początku. Właśnie dlatego powstał mechanizm, który nazywany jest amortyzacją środków trwałych.

Z tego tytułu rocznie odpisać możemy nawet 10 proc. wartości mieszkania, dzięki czemu znacznie obniżymy wysokość podatku od wynajmu albo nawet w ogóle go nie zapłacimy. W niektórych przypadkach koszty amortyzacji mogą nawet przewyższyć przychody z najmu.

Pierwszy krok

Najpierw musimy obliczyć wartość początkową nieruchomości. Będzie to cena nabycia, koszt wytworzenia bądź wartość rynkowa. Pierwsza z nich to kwota, którą płacimy zbywcy i koszty związane z zakupem lokalu. Koszt wytworzenia to z kolei cena mieszkania, które zostało wybudowane we własnym zakresie przez właściciela. Natomiast jeśli otrzymaliśmy lokal w spadku, jako darowiznę lub w inny nieodpłatny sposób, wartość początkową amortyzacji ustalamy na podstawie wartości rynkowej z dnia nabycia. Czasami, np. w przypadku, gdy chcemy wynająć mieszkanie, które wcześniej służyło nam do mieszkania i w związku z tym nie jesteśmy w stanie ustalić kosztu wytworzenia nieruchomości, możemy skorzystać z pomocy biegłego. W ostateczności możemy wypróbować metody uproszczonej. Wtedy to wartość początkowa nieruchomości będzie iloczynem liczby metrów kwadratowych powierzchni użytkowej i kwoty 988 zł. Zazwyczaj jednak będzie ona mniejsza niż w przypadku wyżej wymienionych metod.

fot. Thinkstockphotos

fot. Thinkstockphotos

Jak obliczyć odpis

Teraz, gdy znamy już wartość nieruchomości, możemy obliczyć wysokość odpisu amortyzacyjnego. Roczna stawka amortyzacji dla mieszkania i domów wynosi 1,5 proc., natomiast dla lokali niemieszkalnych, dla własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, spółdzielczego prawa do lokalu użytkowego oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej wynosi 2,5 proc. W przypadku stosowania metody uproszczonej wynosi 1,5 proc.

Amortyzację nieruchomości można stosować co miesiąc, co kwartał lub raz na 12 miesięcy pod koniec roku. W celu ustalenia wysokość miesięcznego odpisu należy pomnożyć wartość początkową przez roczną stawkę amortyzacji, a uzyskaną kwotę podzielić przez 12.

Istnieje również możliwość rozliczenia według stawki indywidualnej, która przyspiesza okres amortyzacji. Jeżeli więc nieruchomość była używana przed nabyciem przez co najmniej 60 miesięcy lub też została ulepszona przed wprowadzeniem do ewidencji (wydatki te muszą stanowić minimum 30 proc. wartości początkowej), lokal można zamortyzować w ciągu dziesięciu lat. Dzięki temu gdy będziemy rozliczać się według ustawy o PIT przynajmniej przez dziesięć lat możemy w ogóle nie zapłacić podatku. Nie możemy jej zastosować jednak wtedy, gdy wynajmujemy lokal, do którego przysługuje nam spółdzielcze prawo własnościowe.

ID-100160659Np. Jeżeli kupiliśmy kilkunastoletnie, a więc używane, mieszkanie za 350 tys. zł i wynajmujemy je miesięcznie za 3 tys. zł możemy skorzystać z metody indywidualnej. W ciągu roku wyniesie ona 35 tys. (10 proc. od wartości mieszkania). Przez okres 10 lat koszty amortyzacji będą więc wyższe niż wysokość podatku.

Jeśli wynajmujemy tylko jakąś część nieruchomości, aby zrobić odpis amortyzacyjny, musimy najpierw wyodrębnić część mieszkania i wykonać go od przypadającej na nią powierzchni.

Np. Jeżeli powierzchnia naszego mieszkania wynosi 150 m2 i chcemy je podzielić na dwie części, przy czym my mieszkamy na 100 m2, a wynajmujemy pozostałe 50, wtedy odpis amortyzacyjny będzie mógł dotyczyć tylko tych 50 m2.

Aneta Pogorzelska

Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Maj 22, 2014        1 Komentarz

Gdańsk Południe – kiedyś pola i łąki, dziś nowoczesne apartamenty

Można śmiało powiedzieć, że tytułowa dzielnica jest jednym z najbardziej lubianych przez deweloperów terenów w Gdańsku. W ostatnich latach przeszła niebywałą metamorfozę. Owszem, stała się kolejną gdańską „sypialnią”, ale też przekształciła się w miejsce, gdzie można kupić mieszkanie nowe i zarazem w przystępnej cenie, na które głównie decydują się ludzie młodzi.

Gdańsk Południe, czyli gdzie?

Trójmiejscy deweloperzy od kilku lat zmieniają oblicze południowo-zachodniej części Gdańska. Dość płaskie, słabo zalesione tereny idealnie nadawały się do przekształcenia w wielką mieszkalną enklawę. Według mapy na Gdańsk Południe składają się trzy dzielnice – Jasień, Chełm oraz Ujeścisko-Łostowice i ta ostatnia przeszła największą przemianę. Ilość i zagęszczenie nowych inwestycji robią wrażenie, zatem każdy szukający własnego mieszkania powinien zrobić rekonesans i zwrócić uwagę właśnie na te tereny.

Do wyboru, do koloru.

Postanowiliśmy przejrzeć inwestycje na południu Gdańska i wybrać te najatrakcyjniejsze. Nie było to łatwe, zważywszy na ilość nowych osiedli. Oto według nas miejsca, gdzie chcielibyśmy zamieszkać i z czystym sumieniem polecamy to innym.

Wolne Miasto (mat. prasowe)

Wolne Miasto (mat. prasowe)

Polnord jest jedną z tych firm, które szczególnie polubiły Ujeścisko i Łostowice. W jej katalogu znajdziemy kilka kuszących inwestycji. Osiedle 2 Potoki podzielono na dwa etapy i obydwa zostały już oddane do użytku. Jeśli ktoś nie załapał się na wymarzone mieszkanie, choć wciąż można znaleźć wolne lokale, powinien zastanowić się nad Dwoma Tarasami, położonymi przy ul. Płockiej. Zalety? Bliskość terenów zielonych, ergonomiczne mieszkania, wysoka jakość zakończenia oraz „atrakcje” wokół budynków – plac zabaw dla dzieci oraz zadbana architektura zielona. Plusem jest także odległość od Centrum Gdańska, dzięki czemu w kilkanaście minut dojedziemy na Starówkę komunikacją miejską.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się oferta firmy Ekolan, gdzie znajdziemy aż trzy osiedla położone w południowej części Gdańska. Każde robi pozytywne wrażenie. Audiopolis to kameralny kompleks budynków w bardzo bliskiej odległości od Obwodnicy Trójmiasta, co dla osób pracujących np. w Gdyni wydaje się idealnym rozwiązaniem. Widać, że deweloper zaprojektował nie tylko cztery budynki Audiopolis, ale też dobrze je przemyślał. Każdy z nich nosi inną nazwę, która sugeruje, w jakim stylu blok został wybudowany. I tak mamy Blues, Rock, Soul oraz Jazz. To dość niespotykany w Trójmieście zabieg, dzięki czemu każdy znajdzie tu coś dla siebie, a położone niedaleko dwa zbiorniki wodne, otoczone zadbaną zielenią, są kolejnym wabikiem dla klientów. Plusem są także cichobieżne windy w każdym z budynków, podziemne hale garażowe oraz ogródki w mieszkaniach na parterze.

Audiopolis (mat. prasowe)

Audiopolis (mat. prasowe)

Osiedle Południowe uchodzi za miejsce, gdzie młodzi kupują pierwsze mieszkanie. Nie znaczy to, że jego przystępna cena oraz program Mieszkanie dla Młodych są wynikiem niskiego standardu wykończenia. Ta kameralna inwestycja idealnie nadaje się dla rodzin. Trzypiętrowe budynki, zadbane klatki schodowe, przyjazna architektura oraz dużo roślinności. Tutaj aż chce się założyć rodzinę.

Natomiast osoby marzące o domu w mieście nie muszą wydawać na niego całego majątku lub wyprowadzać się na obrzeża. Piękny dom w dobrej cenie dostaniemy na Osiedlu Przystań, również firmy Ekolan. Z niskich, szeregowych budynków rozpościera się widok na zielone tereny oraz zbiorniki wodne. Okolica jest urokliwa i zaciszna, jednak szybko wydostaniemy się z niej w stronę Gdańska oraz trójmiejskiej obwodnicy. Dodatkowo niezmotoryzowane osoby dotrą tam za pomocą komunikacji miejskiej. W pobliżu jest już pełna infrastruktura – przedszkole, szkoły, sklepy i ośrodki zdrowia. Osiedle Przystań to także właściwy wybór dla klientów, którzy chcą prowadzić swój biznes w domu – dzięki pomysłowo zaprojektowanym pomieszczeniom, znajdzie się w domu także miejsce na gabinet czy pracownię, bez konieczności wynajmowania dodatkowego lokalu w innej części miasta.

Gdańszczan marzących o mieszkaniu w Hiszpanii powinno zainteresować Osiedle Hiszpańskie spółki 4Invest, która buduje właśnie pierwszy etap inwestycji – Madryt. W planach są kolejne „miasta” m.in. Barcelona, Sewilla, Bilbao. Co czeka przyszłych lokatorów? Przede wszystkim nowoczesna architektura, piękne wnętrza, wysoka jakość wykończenia oraz mieszkania, w których odnajdą się single oraz rodziny z dziećmi. Oczywiście nie zabraknie cichobieżnych wind, podziemnych hal garażowych oraz miejsc przeznaczonych dla najmłodszych.

Firma Eurostyl również doceniła potencjał południowego Gdańska. To tutaj powstało Osiedle Cytrusowe, w którego skład wchodzi 21 czteropiętrowych budynków. Największą zaletą inwestycji są okazyjne ceny mieszkań, które biją na głowę oferty w centrum miasta. Mieszkańcy dzielnicy nie tylko mogą kupić lokal w przystępnej cenie, ale także cieszyć się z uroków okolicy – zielonych terenów oraz Jeziora Otomińskiego.

Niedaleko Osiedla Cytrusowego znajduje się Osiedle Nowy Horyzont, także „dziecko” firmy Eurostyl. Idea inwestycji jest wyjątkowa – osiedle zostało tak zaprojektowane, aby rodziny mogły spędzać tutaj jak najwięcej czasu razem. Wszystko to, co jest konieczne do „załatwienia”, można zrobić w najbliższej okolicy. Mamy tu zatem szeroki wybór sklepów, obiektów usługowych, studio fitness, przedszkole oraz miejsca przeznaczone do uprawiania sportu.

Osiedle Cytrusowe (mat. prasowe)

Osiedle Cytrusowe (mat. prasowe)

Nie możemy się również doczekać ukończenia inwestycji (pierwszy etap już oddany do użytku), która idealnie wpisuje się w klimat Gdańska. Wolne Miasto firmy Eco-Classic stworzone jest dla nowoczesnych ludzi, którzy interesują się miastem i chcą utrzymywać kontakty z sąsiadami. Łącznie przewidziano 1200 mieszkań, a każdy z budynków osiedla będzie miał do dyspozycji tereny rekreacyjne – miejsca relaksu, place zabaw i zielone alejki. W okolicy nie zabraknie punktów usługowo-handlowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a pewnie pójdzie, Gdańsk zyska nową dzielnicę, która będzie kojarzyć się z nowoczesnym i mądrym stylem życia, gdzie po prostu dobrze się mieszka.

Na koniec tej wirtualnej wycieczki po Gdańsku Południe musimy jeszcze pochwalić inwestycję Ecostyle Milano. To położone na Łostowicach osiedle przede wszystkim urzeka swoim wyglądem. Widać w nim pieszczotliwą wręcz dbałość o detale oraz użycie wysokiej jakości materiałów. Ciekawym rozwiązaniem są drewniane elementy, które dodają budynkom oryginalnego charakteru. Duże balkony, tarasy, a nawet stumetrowe ogrody kuszą i zachęcają do wizyty na placu budowy.

Jeśli któraś z wymienionych inwestycji cię zainteresowała (a jest ich znacznie więcej!), rozważ wizytę w Pepper House Biuro Nieruchomości, gdzie bezpłatnie porównasz wszystkie oferty i porozmawiasz z doświadczonym agentem. Kto wie, może właśnie tam znajdziesz wymarzone mieszkanie?

Sprawdź nasze oferty na południu Gdańska na poniższej stronie:

http://pepperhouse.pl/wyszukiwarka/ogloszenia/szukaj/miejscowosc/gda%C5%84sk/dzielnica/Borkowo,Che%C5%82m,Jasie%C5%84,Karczemki,Orunia,Orunia%20G%C3%B3rna,Orunia%20Po%C5%82udnie,Szad%C3%B3%C5%82ki,%C5%9Awi%C4%99ty%20Wojciech,Uje%C5%9Bcisko,Zabornia,Zakoniczyn/rokbudowy/2010/

ala

Autor Alicja Olkowska Pepper House
Maj 15, 2014        1 Komentarz

Czy warto kupować mieszkanie z udziałem w użytkowaniu wieczystym gruntu?

 

Użytkowanie wieczyste to forma cywilno-prawna, która w największym stopniu występuje właśnie w naszym kraju, choć w znacznej mierze stosują ją takie państwa, jak Holandia, Francja, Belgia, Szwajcaria czy państwa skandynawskie. Polega ono na oddaniu w użytkowanie osobie fizycznej lub prawnej nieruchomości gruntowej, która jest własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego (województwa, powiatu, gminy). Użytkownik wieczysty nie jest jednak właścicielem gruntu i dlatego jest zobowiązany płacić za prawo do jego korzystania.

Fotolia.com

Fotolia.com

Prawa i obowiązki użytkownika wieczystego

Zawarcie umowy o użytkowanie wieczyste gruntu może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie mają wystarczającej kwoty pieniędzy niezbędnej do zakupu danej nieruchomości. Osoba, która otrzymała w użytkowanie wieczyste nieruchomość ma uprawnienia zbliżone do tych, które przysługują właścicielowi. Może ona korzystać z gruntu (z wyłączeniem osób trzecich) i dowolnie nim rozporządzać, np. sprzedać je, obciążyć czy też zapisać w testamencie. Może również wybudować nieruchomość na tym gruncie, do której będzie miała pełne prawo. Z drugiej strony osoba taka podlega postępowaniu egzekucyjnemu i dziedziczeniu, gdyż nie jest on właścicielem gruntu. Z tego też względu podmiot, który jest właścicielem gruntu pobiera od użytkownika wieczystego stałą opłatę.

Pierwsza z obowiązujących opłat jest jednorazowa. Należy ją uiścić najpóźniej w dniu zawarcia umowy notarialnej. Jej wysokość będzie uzależniona od warunków umowy, jednak musi ona wynosić od 15 do 20 proc. wartości nieruchomości. Dodatkowo raz w roku – przez cały okres użytkowania – trzeba uiścić także opłaty okresowe, które są uzależnione od celu, na jaki nieruchomość została oddana.

Istnieją cztery stawki procentowe:

– 0,3 proc. ceny nieruchomości przeznaczonej na cele obronności, pod budowę obiektów sakralnych, na działalność charytatywną,
– 1 proc. ceny nieruchomości przeznaczonej na cele rolne, mieszkaniowe i działalność sportową,
– 2 proc. ceny nieruchomości przeznaczonej na działalność turystyczną,
– 3 proc. ceny za pozostałe nieruchomości gruntowe.

Shutter Stock

Shutter Stock

Warunki umowy

Umowa na użytkowanie wieczyste dokonywane jest w formie aktu notarialnego z obowiązkowym wpisem do księgi wieczystej. Użytkowanie wieczyste zawiera się na dziewięćdziesiąt dziewięć lat. Jednak z różnych powodów (np. celu użytkowania) okres ten może zostać skrócony, choć nie może być krótszy niż 40 lat. Po upływie danego okresu użytkownik wieczysty może żądać przedłużenia umowy na następne 99 bądź 40 lat. Właściciel może odmówić wyłącznie ze względu na ważny interes społeczny.

W umowie określa się również, w jaki sposób użytkownik wieczysty będzie korzystał z przekazanego mu gruntu. Sprzeczne z przeznaczeniem korzystanie z gruntu może stać się przyczyną rozwiązania umowy przed terminem.

29 lipca 2005 roku wprowadzona została ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Mogą się o nie ubiegać osoby fizyczne, które są użytkownikami wieczystymi oraz ich prawni następcy, a także osoby fizyczne, prawne i spółdzielnie mieszkaniowe, które są właścicielami budynków mieszkalnych, lokali czy garaży, które znajdują się na danej nieruchomości. Aby przekształcić prawo użytkowania wieczystego na prawo własności nieruchomości należy złożyć wniosek o wydanie decyzji administracyjnej o przekształceniu prawa. Można się o nią ubiegać u prezydenta miasta lub starosty – jeżeli w użytkowaniu wieczystym znajduję się nieruchomość Skarbu Państwa; wójt, burmistrz lub prezydent miasta – gdy nieruchomość jest własnością gminy; zarząd powiatu – gdy nieruchomość jest własnością powiatu; oraz zarząd województwa – gdy nieruchomość jest własnością województwa.

StockPhoto

StockPhoto

Opłaty idą w górę

Kupując mieszkanie na gruncie użytkowanym wieczyście powinniśmy zwrócić uwagę na to, jakie opłaty roczne z tego tytułu będziemy ponosić. Deweloperzy często budują lokale na użytkowaniu wieczystym, żeby nie ponosić opłat za zakup gruntu, bądź kupują grunt w przetargach, gdzie ceny są nawet kilkakrotnie wyższe od cen rynkowych. Jednak płacą oni tylko opłatę jednorazową, a pozostałe koszty są „rozrzucone” na opłaty roczne, które zazwyczaj opłacają już nabywcy mieszkań. Dotyczy to np. części gruntów na osiedlu Słoneczna Morena w Gdańsku.

 Od kilku lat gminy drastycznie podwyższają opłaty za użytkowanie wieczyste. Niektóre sięgają nawet kwoty o 1000 proc. większej od poprzedniej – ubiegłorocznej. W związku z tym Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” przygotowało projekt nowelizacji ustawy o gospodrce nieruchomościami, który ma temu zapobiec.Jak tłumaczą urzędnicy powodem podwyżek tych opłat jest wzrost wartości gruntów i nieaktualizowanie ich przez lata. Jednak zgodnie z art. 77 ust. 2a Ustawy o gospodarce nieruchomościami, jeśli opłata po podwyżce miałaby przewyższać dwukrotność dotychczasowej stawki, nadwyżka jest rozkładana na dwie równe części. Płaci się je w następnych dwóch latach, natomiast w trzecim roku od aktualizacji wartości gruntu opłata wzrośnie do poziomu z niej wynikającego. Z kolei art. 74 ust. 1 mówi o tym, że o 50-proc. bonifikatę do opłaty za użytkowanie wieczyste mogą ubiegać się gospodarstwa domowe, w których miesięczny dochód na członka nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzedzającym rok, za który opłata ma być wnoszona.

Użytkowanie wieczyste ma swoich zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi tłumaczą, że jest ono potrzebne ze względu na ograniczony w naszym kraju (zwłaszcza przez ustalony od tego roku przymusowy wkład własny) dostęp do kredytu hipotecznegoUżytkowanie wieczyste daje ich zdaniem alternatywę tym, którzy marzą o własnym „kącie”. Przeciwnicy twierdzą jednak, że jest to „relikt socjalistycznego systemu wywłaszczeniowego”, z którego należy uwolnić rozwijający się rynek nieruchomości w Polsce.  Według nich, aby usprawnić prawo użytkowania wieczystego należy przedłużyć okres stałej opłaty rocznej oraz umożliwić ustanawianie użytkowania wiecystego na gruntach prywatnych.

 

 

Autor Aneta Pogorzelska - kierownik oddziału Pepper House
Maj 8, 2014        1 Komentarz

Polecane serwisy