Pomorska Kolej Metropolitalna odczaruje zakorkowane Trójmiasto?

Wielkimi krokami zbliża się start Kolei Metropolitalnej. I choć pierwszy etap największej od lat inwestycji w Trójmieście ruszy dopiero latem 2015 roku, już teraz widać jego wpływ na życie mieszkańców Gdańska, Gdyni i okolic. Co dobrego przyniesie nam połączenie tych miejscowości? Czy czekają nas same dobre rozwiązania?

Imponujące liczby i pieniądze.

Trójmiasto od dawna przygotowywało się do tej historycznej inwestycji. Jej punktem centralnym będzie Port Lotniczy w Rębiechowie, do którego za pomocą Pomorskiej Kolei Metropolitalnej dostaniemy się z Gdańska oraz Gdyni w ciągu zaledwie… 25 minut! Całość będzie kosztować około 949 mln złotych, z czego Unia Europejska sfinansuje aż 500 mln złotych (85 procent całości). Inwestorem jest spółka samorządu województwa PKM, a wykonawcą polsko-hiszpańskie konsorcjum firm Budimex oraz Ferrovial.

Źródło: www.pkm-sa.pl

Źródło: www.pkm-sa.pl

Kolej Metropolitalna połączy Gdańsk i Wrzeszcz z Osową dwutorową i w pełni zelektryfikowaną 18-kilometrową linią kolejową. Trasa będzie zaczynała się w Gdańsku-Głównym, wiodła przez Zaspę, następnie przetnie dzielnice Strzyża, Brętowo, Jasień, Matarnia i dotrze do lotniska. Ale to nie koniec. Za Rębiechowem zostanie wybudowany kolejny przystanek – Banino, a dalej kolej pojedzie w kierunku Osowej i Gdyni, aż do Portu Lotniczego, który dopiero zostanie wybudowany w Gdyni-Kosakowie.

Dodatkowo KM połączy się za Portem Lotniczym z istniejącą linią kolejową, która ciągnie się aż do Kościerzyny. Linia będzie liczyć łącznie 55 km i składać się z 18 przystanków. Istniejące:

Gdańsk Główny, Gdańsk Wrzeszcz, Gdańsk Osowa, Gdynia Wielki Kack, Gdynia Wzgórze Świętego Maksymiliana oraz Gdynia Główna oraz planowane: Gdańsk Strzyża, Gdańsk Niedźwiednik, Gdańsk Brętowo (pierwotnie Rakoczego), Gdańsk Jasień (pierwotnie Wróbla Staw), Gdańsk Kiełpinek, Gdańsk Matarnia, Gdańsk Port Lotniczy, Banino, Gdańsk Osowa, Gdynia Fikakowo, Gdynia Karwiny, a także Gdynia Stadion.

Będzie szybko…

Szybka Kolej Miejska, która od lat budzi więcej negatywnych niż pozytywnych emocji, porusza się w tempie niespełna 40 km/h. Jej młodsza „siostra” będzie o wiele szybsza, bo pociąg rozpędzi się do co najmniej 55 km/h. Dodatkowo zdeklasuje ją pod względem technicznym: wszystkie pociągi Kolei Metropolitalnej będą zasilane energią elektryczną, dzięki temu nie będą tracić na szybkości nawet na mniej sprzyjających prędkości odcinkach. Dodatkowo na komfort podróżnych będą mieć wpływ również dwa tory kolejowe, co sprawi, że składy jadące z przeciwnych kierunków nie będą musiały się wymijać i czekać, aż jeden z nich zwolni miejsce na trasie.

Nowoczesnym, a zarazem bardzo odważnym rozwiązaniem, jest bezkolizyjne włączenie torów KM do torów dalekobieżnych na wysokości stacji Zaspa. Będzie to możliwe dzięki budowie trzech estakad. Łącznie na całej trasie stanie 16 wiaduktów kolejowych, osiem wiaduktów drogowych i pięć przejść nad torami.

i pięknie!

W pierwszym etapie budowy KM połączy Wrzeszcz z Osową. Najlepszy projekt przystanków został wyłoniony w konkursie zorganizowanym przez Urząd Marszałka Województwa Pomorskiego, a wygrało go gdańskie Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego. Jury przede wszystkim doceniło typowe już dla Gdańska elementy architektoniczne. Zwycięski projekt wyglądem nawiązuje do Europejskiego Centrum Solidarności oraz Muzeum II Wojny Światowej. Dodatkowo wiaty przystankowe na tej trasie będą ozdobione unikalnymi grafikami oraz iluminacjami.

daylight_1

Źródło: www.pkm-sa.pl

Idzie nowe, burzymy stare.

Niestety, tego typu inwestycje niosą ze sobą pewne zniszczenia. Żeby położyć nowe tory oraz stworzyć ogromne przystanki, projektanci PKM musieli podjąć trudną decyzję i zburzyć kilka ważnych dla Trójmiasta obiektów, m.in. zabytkowe wiadukty Kolei Kokoszkowskiej. Jeszcze inne mosty pamiętały czasy sprzed I Wojny Światowej. Wyburzono także w pierwszym etapie 22 budynki mieszkalne oraz 40 gospodarczych.

Nie wszyscy gdańszczanie zaakceptowali takie „siłowe” rozwiązania, lecz żeby powstało coś nowego, musi „umrzeć” stare. Kontrowersje budziła również wycinka 20 tysięcy drzew na przyszłej trasie KM.

Innego rodzaju zmian powinny spodziewać się osoby korzystające z transportu autobusowego. Wszystko wskazuje na to, że wraz z nadejściem PKM, zostanie zlikwidowana linia 210, która bieg zaczyna w Gdańsku-Głównym, a kończy na lotnisku. Do tego znikną linie: 131 i 184, gdyż zostaną do tego czasu zastąpione nowo wybudowaną linią tramwajową z Siedlec na Morenę. Zostanie również zmieniona trasa autobusów z numerem 130 i 127, które kończą bieg na pętli przy ul. Jasieńskiej. Po starcie PKM zostaną przekierowane do przystanku PKM Jasień. Dodatkowo linia 142 już nie będzie jeździć przez Siedlce, a zostanie puszczona przez Suchanino, a linia 183 zostanie skrócona i będzie się kończyć na stacji PKM Brętowo. Oczywiście to tylko część wielkich transformacji komunikacyjnych, na które muszą się przygotować mieszańcy Trójmiasta. Będzie tego znacznie więcej.

Osowa potrzebuje pomocy.

Osiedlem, które chyba najbardziej potrzebuje wsparcia PKM jest zakorkowana Osowa, z której od lat ciężko się wydostać w godzinach szczytu. Początkowo władze miasta nie planowały remontu dworca Gdańsk-Osowa i zapowiadały, że 18-kilometrowa trasa do Wrzeszcza wcale nie ułatwi mieszkańcom dojazdu do pracy i nie przyczyni się do renowacji coraz bardziej niszczejącej stacji Gdańsk-Osowa. Budynek należy do spółek Skarbu Państwa, a torowisko, które jest częścią linii relacji Gdynia-Kościerzyna, to własność spółki PKP PLK. Dodatkowo dworcem zarządza jeszcze inna spółka: PKP Nieruchomości. Obecnie trwa remont torowiska w Osowej i być może jeszcze w tym roku polepszy się jakość usług oferowanych przez PKP, czyli pociągi będą jeździły szybciej i częściej. Dodatkowo marszałek województwa 23 października potwierdził, że uda się sfinansować przebudowę stacji Gdańsk-Osowa. Powstaną dwa perony, tunel oraz parking na 67 aut. Koszt tej inwestycji to ok. 6 mln zł.

Warto dodać, że w 2015 roku Osowa przejdzie kolejną metamorfozę, kiedy to władze Gdańska zaczną zmieniać infrastrukturę dzielnicy. Planują budowę wielkiego węzła komunikacyjnego, w którego skład wejdzie ogromny parking i zajezdnia autobusowa.

Zdjęcie lotnicze Gdańska z zaznaczoną linią przebiegu PKM od Wrzeszcza do Niedźwiednika. Źródło: www.pkm-sa.pl

Zdjęcie lotnicze Gdańska z zaznaczoną linią przebiegu PKM od Wrzeszcza do Niedźwiednika.
Źródło: www.pkm-sa.pl

Morena jeszcze lepiej skomunikowana.

Na PKM skorzystają również mieszkańcy Moreny, jednego z najbardziej przelotowych osiedli w Gdańsku. Jesienią 2014 roku ruszy nowa trasa tramwajowa, która połączy Piecki-Migowo z Siedlcami. Trasa przebiegać będzie przez przystanek PKM Brętowo, dzięki czemu pasażerowie będą mogli bez problemu przesiąść się z tramwaju do kolejki i na odwrót na wspólnym jednym peronie, tzw. „door-2-door”. To drugi tego typu węzeł integracyjny w Polsce. Ale na tym nie koniec. Zmodernizowane zostaną również ulice i skrzyżowania, a wzdłuż linii tramwajowej wykonane ścieżki rowerowe oraz nowe oświetlenie.

Za ile taka przyjemność?

Jest wielce prawdopodobne, że do przejazdu będą uprawniać bilety metropolitalne, które „otworzą” drzwi nie tylko do PKM, ale też SKM-ki oraz autobusów i tramwajów, które już od dawna wyjeżdżają poza granice jednego z trójmiejskich miast. Jednak ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie ogłoszona dopiero w 2014 roku. Włodarze zapewniają, że postarają się, by ujednolicić system biletowy i sprawić, by każdy mógł na jednym bilecie przemieszczać się wszystkimi środkami transportu miejskiego na terenie całego Trójmiasta. Dodatkowo jego cena ma być na tyle zachęcająca, nawet w wydaniu „normalnym”, żeby warto było zostawić samochód w garażu i pojechać do pracy koleją.

Wciąż trwają negocjacje między trójmiejskimi przewoźnikami. Już teraz wiadomo, że mało prawdopodobne jest wprowadzenie nowego biletu, który będzie tylko obowiązywał na trasie PKM. Na szczęście na gdańszczan czeka jeszcze jedna wielka atrakcja komunikacyjna zaplanowana na 2015 rok. To wtedy zostanie otwarty długo oczekiwany tunel pod Martwą Wisłą. Z jednej strony pojawią się nowe możliwości i udogodnienia, z drugiej zanim wszystko się ustabilizuje, kierowcy i pasażerowie będą musieli zmierzyć się z niejedną rewolucją i awarią ruchu drogowego. Na szczęście wszystko to przybliża nas do odkorkowania ulicy i komfortowego poruszania się po Trójmieście. Warto na to czekać i przetrwać wszelkie niedogodności.

Powrót
Autor Alicja Olkowska
Październik 24, 2013        2 komentarze

Napisz komentarz




Poniżej uzupełnij wynik działania. *

  1. SL napisał(a):

    Szkoda że dopiero w 2015, ale lepiej późno niż wcale 😉

  2. mieszkaniec_osowy napisał(a):

    dla mnie bomba 🙂

Polecane serwisy