Archiwum - Sierpień, 2013

Apartament w cenie mieszkania

Minęły już czasy, kiedy na prestiżowe nieruchomości mogli sobie pozwolić tylko nieliczni. Coraz częściej można kupić nowoczesny apartament w cenie zwykłego mieszkania.

Trochę faktów.

Rozwijający się pod koniec lat 90. rynek nieruchomości w Polsce zaowocował nowymi inwestycjami. Polacy uznali, że każde mieszkanie o trochę wyższym standardzie oraz większej powierzchni można już nazwać apartamentem. Błędne myślenie dało pole do popisu deweloperom: nagle wielu z nich zaczęło stawiać nowe, całkiem zwyczajne budynki, które szumnie nazwali apartamentowcami.

Z czasem różnica między mieszkaniami a apartamentami zaczęła się zacierać, choć te drugie według wielu wciąż są niedoścignionym marzeniem, na które ponoć stać tylko tych najbogatszych. Natomiast ceny zwykłych mieszkań kilka lat temu poszybowały do góry. Okazało się, że metr kwadratowy przeciętnego mieszkania w atrakcyjnej lokalizacji czasem jest wart tyle samo, co w eleganckim apartamentowcu.

Oliwa Park – Euro Styl

Co musi mieć apartament?

Za apartament zwykło się uważać lokal, który przewyższa zwykłe mieszkanie nie tylko jakością wykonania, ale też lokalizacją i pięknym, często nawiązującym historii do danego miejsca, otoczeniem. Do jego budowy najczęściej używa się naturalnych i przyjaznych środowisku materiałów, takich jak egzotyczne drewno, kamień, stal nierdzewna czy specjalnie sprowadzane z zagranicy szkło. Każde mieszkanie jest osobnym „dziełem sztuki”. Duże, wyciszone, często wyposażone w klimatyzację i ogrzewanie podłogowe, kominek oraz wielki taras z zapierającym dech widokiem. Przestronne sypialnie, często z własną łazienką, ogromna piwnica, garderoby i pomieszczenia gospodarcze to podstawa.

Mieszkańcy mają także dostęp do dodatkowych atrakcji i udogodnień: siłowni, basenu, spa, recepcji, całodobowego monitoringu, zadbanej architektury zielonej, oczek wodnych i zimowych ogrodów. Co więcej, uważa się, że w apartamentowcach spotyka się innych sąsiadów, niż w zwyczajnych blokach. W takim miejscu po prostu chce się żyć.

Kryzys przyjacielem kupującego?

Bessa, która kilka lat temu pokonała szalejącą hossę, zrobiła dla marzących o własnym M wielką przysługę. Ceny nieruchomości poszybowały w dół. Kryzys dopadł również apartamentowce, które zrównały się w cenami mieszkań. Obecnie można nabyć atrakcyjny apartament za cenę niewiele wyższą od gorszego jakościowo mieszkania. Widać to na przykładnie dwóch położonych obok siebie inwestycji na gdańskiej Oliwie.

Euro Styl - Oliwa Park

Euro Styl – Oliwa Park

Mieszkania jak apartamenty. To możliwe!

Oliwa Park, wybudowana przez Euro Styl i oddana do użytku w 2013 roku, po prostu zachwyca i to za… rozsądną cenę. Choć to niewielkie i ekskluzywne osiedle nosi znamiona naprawdę drogiej inwestycji, ceny mieszkań zaczynają się już od 6.800 zł za metr kwadratowy. Mieszkańcy mają do dyspozycji atrakcje, które zwykle cechują drogie inwestycje dla najbogatszych, m.in. mieszczące się na terenie osiedla ponad 400-metrowe wewnętrzne Centrum Rekreacji, wyposażone w siłownię, salę kinową, kilka rodzajów saun oraz kort do squasha. Do tego dochodzą zdalnie sterowane bramy wjazdowe, cichobieżne windy, rozpoczynające swój bieg z poziomu hal garażowych oraz system grzewczy nowej generacji, tzw. logotermy. Nad bezpieczeństwem mieszkańców czuwa całodobowa ochrona i system kamer. Najwyższe apartamenty posiadają nawet 300-metrowe tarasy!

Tuż obok firma Allcon wybudowała osiedle Nova Oliva, którego ceny zbliżone są do Oliwa Park, jednak różnica w standardzie mieszkań i wykończeniu budynków może wielu zaskoczyć. Skąd tak wysokie stawki? To w dużej mierze kwestia lokalizacji. 11 budynków zbudowano w bliskiej odległości od morza i zabytkowej Oliwy. Do tego w świetnie skomunikowanym punkcie, z którego dojedziemy do każdej dzielnicy Gdańska komunikacją miejską. Inwestycja została ogrodzona i zamknięta przed nieproszonymi gośćmi. Natomiast samo wykończenie osiedla już nie robi takiego wrażenia. Mieszkańcy nie mogą również liczyć na dodatkowe atrakcje, które zaoferował wcześniej wspomniany Euro Styl, jak chociażby cichobieżne windy wjeżdżające wprost z podziemnego parkingu do apartamentu. Tutaj nie ma wind w ogóle! A ceny są uderzająco podobne…

Allcon - Nova Oliva

Allcon – Nova Oliva

Szukajcie, a znajdziecie.

Jak widać na powyższym przykładzie, nowoczesne inwestycji mocno się od siebie różnią. Zanim zostaniemy właścicielami tylko pozornie idealnego mieszkania, warto przyjrzeć się także ofertom z górnej półki. Może się okazać, że lokal o podwyższonym standardzie naprawdę jest na wyciągnięcie ręki…

Autor Alicja Olkowska
Sierpień 4, 2013        Brak Komentarzy

Kupno mieszkania: krok po kroku. To proste!

Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, pójdziesz do banku po kredyt, wybierzesz mieszkanie, zaczniesz je urządzać i wprowadzisz się do niego z rodziną i kotem, musisz sobie odpowiedzieć na kilka bardzo ważnych pytań. Nawet nie wiesz, jak wiele może od nich zależeć. W końcu statystyczny Polak kupuje nieruchomość tylko dwa razy w życiu! Głupio byłoby zamieszkać w miejscu, które tak naprawdę do nas nie pasuje, prawda?

Jak dobrze siebie znasz?

To tylko pozornie łatwe pytanie. Ludzie często nie wiedzą, co lubią, w jakim otoczeniu chcieliby przebywać, gdzie widzą siebie za kilkanaście lat. A przecież w domu spędzamy większą część życia. To tutaj spotykają nas najlepsze rzeczy. Tutaj relaksujemy się po pracy i tworzymy rodzinę. Jeśli mieszkamy w miejscu, które nie wzbudza pozytywnych emocji, kojarzy się ze stresem, złą okolicą, zagrzybionymi ścianami i trudnymi sąsiadami, to jak mamy być w takim miejscu szczęśliwi? Dom to często fundament, na którym najczęściej budujemy wszystko, co ważne. Warto więc dobrze się zastanowić, gdzie chcemy zapuścić korzenie.

ID-10050011

Kocham to, co lubię.

Czy lubisz piękne apartamenty, czy może jednorodzinne domki? Nie zaśniesz bez szumu morza, czy do odpoczynku potrzebujesz wielkomiejskiego zgiełku? Tęsknisz za ciepłymi klimatami w stylu „country”, a może ciągnie cię do zimnych i nowoczesnych loftów?

Od tego powinieneś zacząć myślenie o mieszkaniu. To musi być miejsce, które będzie częścią ciebie. Tu masz być szczęśliwy.

Chłodna kalkulacja też się przyda.

Niestety, człowiek nie żyje samymi marzeniami. W pewnym momencie trzeba zejść na ziemię i chłodnym okiem przekalkulować stan finansów. Istnieje kilka naprawdę korzystnych możliwości zdobycia upragnionego mieszkania. Zanim ruszysz na poszukiwania nieruchomości, poczyń pierwsze obliczenia: ile masz na koncie, czy uda ci się uzbierać na wkład własny, czy będziesz musiał zwrócić się do banku po kredyt? Warto rozważyć inne fundamentalne kwestie. Jak dużą chcesz mieć rodzinę? Czy planujesz jej powiększenie? Myślisz o zmianie pracy, co być może odbije się na twoich finansach? Stać cię na remont, czy może jesteś w stanie przeprowadzić go samodzielnie? Jeśli nie, to powinieneś się skupić na mieszkaniach gotowych pod klucz.

Dzięki tym rozważaniom będziesz wiedzieć, na jakie lokum możesz sobie pozwolić i nie stracisz czasu na oglądanie inwestycji, które są poza twoim zasięgiem. Wiele osób kontaktuje się z doradcą kredytowym, który na podstawie wysokości twoich zarobków oraz wydatków wyliczy maksymalny pułap pożyczki do uzyskania w banku i oszacuje miesięczną ratę.

Pośrednik? Doskonały pomysł!

Wciąż zbyt mało osób wie, że z pośrednikiem można więcej. Obalmy więc stereotypy i pokażmy jak jest naprawdę. Osoby, które nawiązały współpracę z agencją nieruchomości mają o wiele większą szansę znaleźć idealne mieszkanie, niż te, które poszukują go na własną rękę. Klient ma po swojej stronie sprzymierzeńca, który zrobi wszystko, by przeprowadzić go od początku do końca przez zawiły proces kupna lokum. Pomoże, doradzi i uchroni przed kosztowną wpadką. Sprawdzi stan nieruchomości, upewni się, czy nie ma wad prawnych, czy nie jest zadłużone oraz zweryfikuje wiarygodność dewelopera lub sprzedającego. Wszystko, co niesie ze sobą niebezpieczeństwo podczas kupna mieszkania, będzie na głowie pośrednika. A ty będziesz mógł spać spokojnie i śnić o nowym domu.

Co więcej, najlepsze biura nieruchomości nie pobierają prowizji od zakupu nieruchomości. Nie dość, że masz po swojej stronie merytoryczne wsparcie, to na dodatek oszczędzasz. Nie kupisz pechowego mieszkania i nie będziesz żałować, że zainwestowałeś pieniądze w kota w worku. Historii o niezadowolonych i rozczarowanych klientach są setki. Naprawdę, nie musisz do nich dołączać.

ID-10067957

Mieszkać czy zarabiać?

Nie wszyscy kupują mieszkanie z myślą o wprowadzeniu się do niego. Są też tacy, którzy chcą na nim zarobić. To równie kusząca i popularna opcja. Lata mijają, gospodarka walczy z kryzysem, a wciąż mieszkanie jest jedną z najbardziej pożądanych rzeczy, dzięki której czujemy się bezpieczni, zasobni i wiarygodni w oczach banku. Własny dom to nadal wielka wartość. Czemu by na niej nie skorzystać?

Jeżeli zakładasz, że w przyszłości nowo zakupione M zacznie na ciebie zarabiać, dobrze przyjrzyj się nowoczesnym apartamentom. Piękne i dopieszczone lokale o podwyższonym standardzie dłużej utrzymają swoją wartość, niż mieszkania z wielkiej płyty, które być może za kilkadziesiąt lat w ogóle nie będą istnieć. Mało kto o tym mówi głośno, ale wielkie blokowiska, które pamiętają czasy PRL-u, powoli tracą datę przydatności…

Równie atrakcyjne są kamienice w centrum miasta. Starówka zawsze będzie przyciągać osoby spragnione mieszkania w historycznej części miasta. Tego tylu lokale nawet za 100 lat będą stać i stanowić cenną wartość samą w sobie. Jeśli już inwestować, to porządnie.

Tylko spokojnie!

Pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą, zwłaszcza podczas zakupu mieszkania, na które pójdą prawdopodobnie wszystkie twoje życiowe oszczędności. Jeśli zależy ci na czasie, kolejny raz uratuje cię pośrednik. Posiada on dostęp do specjalistycznego systemu informatycznego, dzięki któremu masz dostęp do baz danych wszystkich wiodących biur nieruchomości w okolicy. W jednej chwili zyskujesz pewność, że znajdziesz ofertę idealnie dopasowaną do twoich potrzeb. 

Nowe czy używane?

To kolejny ważny punkt procesu kupna mieszkania, od którego wiele będzie zależeć. Jednak o tym przeczytasz w kolejnej części naszego cyklu…

Autor Alicja Olkowska
Sierpień 4, 2013        Brak Komentarzy

Polecane serwisy